sobota, 7 maja 2011

Bluszczyk kurdybanek

Zawsze fascynowała mnie nazwa  bluszczyk kurdybanek. Jest to  roślina, która nie jest szeroko znana, jak chociażby pokrzywa, mniszek czy nagietek. Okazuje się jednak, ze posiada duze właściwości lecznicze.

W wierzeniach ludowych był rośliną o nadzwyczajnych własciwościach i czarodziejkiej mocy.Miał moc odpędzania demonów od człowieka.Nawet św. Hildergarda znakomita zielarka i uzdrowicielka, żyjąca w XII w. wymienia go w swoich księgach. Poleca na wszelkie choroby głowy w postaci musu lub okładów (Zioła w medycynie naturalnej).

Stefania Korżawska w swojej książce "Po zdrowie z ziołami" pisze, iż to król Jan III Sobieski rozsławił to zioło. Spotkał kiedyś wieśniaczkę, która właśnie go zrywała dla swojego synka.Sobieski, który był jeszcze wtedy hetmanem, zapamiętał roślinkę i gdy jechał na odsiecz Wiednia zabrał jej dużo ze sobą. Ponoć jego rycerze popijali herbatkę z kurdybanka na wzmocnienie organizmu, jak się okazało z powodzeniem.

Bluszczyk kurdybanek wzmacia odpornośc organizmu, zwiększa liczbę leukocytów, wzmacnia serce, reguluje przemianę materii, usuwa z organizmu szkodliwe produkty.
 Maria Treben w "Aptece Pana Boga"poleca go jako lek na przetoki stosowany wraz ze skrzypem polnym i lnicą pospoltą do obmywań oraz jako jeden ze składników codziennej profilaktycznej herbatki dla całej rodziny.
Dr Henryk Różański także wiele pisze o kurdybanku i poleca go w przeziębieniach, kaszlu, astmie, dusznościach, zawrotach głowy, szumie w uszach, chorobach skórnych, kamicy, chorobach wątroby, braku apetytu, zaparciach, biegunkach, chorobach trzustki.
Zewnętrznie mozna go stosować (według medycyny ludowej-"Zioła z apteki z natury" , do przemuwań w trądziku, świądzie skóry , do okładów na rany.
 
    Odwar z bluszczyka kurdybanka według Ożarowskiego:
Zioła( 1 łyżkę) zalewamy ciepłą wodą ( 1,5 szkl.)
Ogrzewamy do wrzenia i gotujemy na małym ogniu pod przykryciem 5 minut.
Odstawiamy na 10 minut, przecedzamy,
Pijemy 1/2 szkl. 2-3 razy dziennie przed posiłkeim

Dr Różański podaje przepis na mieszankę na wzrost leukocytów
 2 łyzki kurdybanka
1 łyżka mniszka
1 łyżka pokrzywy
1łyzka glistnika
1 łyzka babki
Dwie łyżki mieszanki zalać 2 szkl. wrzącej wody i pod przykryciem parzyć 20 minut. Pić 4- 5 razy dziennie po 200 ml

Stefania Korżawska w książce" Po zdrowie z ziołami" podaje następujacy przepis na syrop z kurdybanka dla dzieci anemicznych, a takze dla wszystkich dla wzmocnienia nerwów i przybytku sił życiowych.
Garśc świeżego kurdybanka wrzucić do garnka, wlać 6 szklanek wody, zagotować, a następnie na małym ogniu ogrzewać 15 minut, przecedzic i dodac tyle miodu, ile jest wywaru. Wymieszać, zagotować i na małym ogniu podgotować 5 minut.
Przelać do butelek. Syrop   można dodawać do ciepłej wody lub herbaty.
Zamiast wody można użyć dobrego białego wina.




Bluszczyk kurdybanek


Bluszczyk kurdybanek 


Bluszczyk kurdybanek, obok liście mleczu
Bluszczyk kurdybanek, fot. Wikipedia, a na dole fot. ślazu zaniedbanego, być może trochę przypominającego kurdybanek

Ślaz zaniedbany

21 komentarzy:

  1. 2 Miesiace temu natrafilam na ksiazke Mari Treben, ktora mnie bardzo zainspirowala, a w tamtym roku Stefani Korzawskiej. Bardzo chacial znalezc kurybanek ale nikt nie wiedzial i nieslyszal o nim (mieszkam w Kanadzie). W koncu przez "przypadek" natrafilam 2 dni temu i juz sie suszy, tak samo jak przytulia i pokrzywa. Bardzo ciekawy Blog. Keep going, Renata

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za wpis, sama kiedyś szukałam kurdybanka z daleka od domu, a on rósł sobie dosłownie dookoła. Zdradził go fioletowy kolor kwiatków.

    OdpowiedzUsuń
  3. Oszalałam na punkcie kurdybanka, dodaję go niemal do każdej potrawy. Już ususzyłam małą porcyjkę tego ziela. A rośnie on tak wdzięcznie na moim podwórku :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja także suszę i też podoba mi się nawet jako roślinka ozdobna, jest piękny.

    OdpowiedzUsuń
  5. Trzeba jednak pamiętać, że w większych ilościach może być trujący...

    OdpowiedzUsuń
  6. Większość ziół, tych silniej działających w większych ilościach moze zaszkodzić. Dlatego nalepiej jak doradza znany niezyjący zielarz ojciec Klimuszko, pić zioła w zestawach. Działanie poszczególnych ziółek rozkłada się wtedy na drobne, ale jako całość lepiej, skuteczniej pomaga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słuszna uwaga o tym ziołowym zestawie.

      Usuń
  7. Obok kurdybanka rośnie podobny tylko spód ma zielony i nie ma tego ziołowego zapachu....czy to jest też kurdybanek?

    OdpowiedzUsuń
  8. Kurdybanek ma specyficzny mocny zapach, troszkę orzechowo- pokrzywowy jakby. Poza tym kwitnie liliowo i po tym najłatwiej go rozpoznać.

    OdpowiedzUsuń

  9. historię o kurdybanku którym ponoć kiedyś karmiono konie można włożyć między bajki, gdyż kurdybanek jest dla koni trujący.

    OdpowiedzUsuń
  10. Witam! Ja czytam w tych wszystkich publikacjach, że kwitnie on tylko do czerwca, lub lipca. Ja widzę w mojej miejscowości, że on kwitnie całe lato, aż do jesieni. Nikt nie pokazał zdjęcia dokładnego, jak wygląda jego owoc/ nasienie? Może jest dużo gatunków tego bluszczyka - kurdybanka i nie wiadomo który jest właściwy jako roślina lecznicza?? Ja póki co, nazbierałem tego, który kwitnie całe lato i jadłem jego zielone okrągłe nasiona, które zjadałem również będąc dzieckiem a o nazwie jego dowiedziałem się dopiero czytając blogi.. A w tej chwili piję napar, bo czuję się przeziębiony, mam katar, ale już po dwóch dniach zniknął, a teraz tylko trochę kaszlę, no i poza tym czuję się nie źle. Latem; gdy go spotkam w pełnym kwiecie, to może dodam fotografię..
    Pozdrawiam- Zygmunt 10 stycznia 2014 r. 10:15

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obawiam się, że sięgnąłeś po ślaz zaniedbany! Pozytywem jest to, że dobrze trafiłeś. Podobnie jak kurdybanek jest rośliną leczniczą, co więcej jest polecany przy przeziębieniach.
      Andrzej

      Usuń
  11. Witam. Bluszczyk kurdybanek działa znakomicie na wzmocnienie organizmu, a więc wspomaga walkę z katarem. Ja często daję napar bluszczyka i kwiatów bzu czarnego z pokrzywą dzieciom na przeziębienie lub alergię. Nasion nigdy nie jadłam i znam tylko jeden gatunek bluszczyka kurdybanka. Gdy wyrośnie wiosną zamieszczę jakieś wyraźniejsze zdjęcie tej roślinki. Pozdrawiam i dziękuję za komentarz.

    OdpowiedzUsuń
  12. Kurdybanek juz kwitnie. Nalezy zbierać go tylko w miejscach nasłonecznionych, w zacienionych jest nic nie warty. Czekamy, aż listki zrobią się czerwone od słonka (wtedy jest wartościowy). Dobrze jest zbierać tylko górną cześć kurdybanka, tą z kwiatuszkami.

    OdpowiedzUsuń
  13. dzień dobry.
    mam pytanie odnońnie kurdybanka- wszędzie mozna spotkać przepisy na napary, herbatki itp. Jednak ostatnio jest dość głonśo o wyciskarkach - i tego dotyczy moje pytanie - czy można wyciskać sok ze świeżych pędów kurdybanka , bo mam go w ogródku, ale skoro też jest trujący, to sama nie wiem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Syropek kurdybankowy - Sirupus Hederae. Świeże ziele przepuścić przez sokowirówkę w celu uzyskania soku. Do 100 ml soku wlać 100 ml miodu, wsypać 100 ml cukru, dodać kilka lasek cynamonu lub wanilii oraz sok z 1 małej cytryny; wymieszać to wszystko. Zażywać 3-4 razy dz. po 1-2 łyżki. Dzieciom podawać 2 łyżeczki tego preparatu 4 razy dz. Działa on wybitnie wzmacniająco i wykrztuśnie.
      Ja osobiście nie stosowałam jeszcze tego przepisu, lecz piję napar z kurdybanka okresowo od kilku lat, czasem zjadam tez gałązkę i nie odczułam żadnych skutków ubocznych.
      Ten przepis mam ze stronki :http://www.gramzdrowia.pl/arzt-henry-rozanski/herb/bluszczyk-kurdybanek-glechoma-hederaceae-labiatae-sive-lamiaceae.html
      Pozdrawiam.

      Usuń
    2. Jest to dla mnie dziwne- wg przepisu Stefanii Korżawskiej daje się garść kurdybanka na 6 szklanek wody+ mniej więcej tyle samo miodu. daje to baardzo słaby syrop z kurdybanka. natomiast w tym przepisie wyżej- żeby dostać 100 ml soku, potrzeba bardzo dużo kurdybanka, do tego dodaje się tylko 100 ml cukru i miodu. Daje to baardzo mocny wyciąg z kurdybanka.

      Usuń
  14. Dziękuję serdecznie, Pani Beato. Idę nazrywać mojego kurdybanka i zrobię z niego syropek w/g zamieszczonego przez Panią przepisu. Pozdrawiam świątecznie,
    M:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kurdybanek trujący? Chyba chodziło o jasnotę różową :-) jest bardzo podobna, dlatego sprawdzać dwa razy co się zrywa :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajny blog! Uwielbiam książki Pani Stefanii :) Mam prawie wszystkie i przyznam się, że często z nich korzystam. Uważam, że zioła i rośliny to nasi najlepsi przyjaciele :) Będę tu zaglądać :)

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    http://niezleziolkoo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń